7 wskazówek, jak odpoczywać, żeby czuć się wypoczętym

Odpoczywanie nie jest wcale łatwe. Zwłaszcza, jak ma się dziecko, dom na głowie, pracę, goniące terminy i tysiące spraw do załatwienia. I choćbyśmy mieli w sobie niekończące się pokłady sił, czuli się tytanami pracy i super bohaterami, to odpoczynek jest potrzebny. Tylko jak odpoczywać, żeby naprawdę odpocząć? Mam dla Was 7 wskazówek. Bo wbrew pozorom, odpoczywać, żeby czuć się wypoczętym wcale nie jest łatwo.

Odpoczynek powinien mieć swoje miejsce w naszym grafiku spraw do ogarnięcia. Nie możemy go pomijać, albo odpoczywać na pół gwizdka. Dobry odpoczynek pozwala ochłonąć, zregenerować siły, ułożyć w głowie wiele spraw, daje energię i motywację do dalszego działania. Warto zadbać więc o jego jakość i nauczyć się odpoczywać efektywnie.

Nauka odpoczywania. To jedno z wyzwań, którego podjęłam się kilka miesięcy temu. Po tym, jak otrzymawszy w prezencie wolny czas, nie wiedziałam, co mam z nim zrobić. Pogapiłam się w telewizor, poudawałam, że czytam. Kilka godzin spędziłam przed komputerem, na bezproduktywnym gapieniem się na ścianę na Facebooku. Zmęczona położyłam się spać.

Takich sytuacji było w późniejszym czasie jeszcze kilka. To dzięki nim zaczęłam myśleć o swoim odpoczynku inaczej. To miał być czas, w którym pozwolę sobie na przyjemności i na wszystko to, na co ostatnio nie miałam czasu. Ale nie będzie to odpoczynek pod tytułem „nie ma w domu dziecka, mogę spokojnie posprzątać, poprasować, zrobić zakupy i zaplanować obiad na jutro”. Nie.

Postanowiłam, że to będzie czas tylko dla mnie. Dobrze wykorzystane kilka godzin, które spowodują, że wrócą dobre samopoczucie i energia. Na zmęczonej twarzy pojawi się uśmiech, a głowa znowu będzie pracować na najwyższych obrotach.

Zrobiłam sobie listę – 7 wskazówek, jak dobrze odpocząć i wprowadzając w życie jej kolejne punkty, odczułam, czym jest dobry odpoczynek. I co wpływa na jego jakość.

7 wskazówek, które pomogą nauczyć się odpoczywać tak, żeby czuć się wypoczętym

7 wskazówek, jak odpoczywać, żeby czuć się wypoczętym

1. Wpisz odpoczynek w swój plan tygodnia

Potraktuj odpoczynek, jak jedno z zadań, które masz do wykonania. Układaj listę swoich zadań tak, żeby znalazło się na niej miejsce, na odpoczynek. Rozdzielając obowiązki, z których musisz się wywiązać, sprawy, które masz do załatwienia i zajęcia, których nie możesz sobie odpuścić, pozostaw wolne miejsce i wpisz w nim dużymi literami: ODPOCZYNEK. Odhaczając codziennie to, co już udało się zrealizować, na pewno nie przegapisz tego, który nakazuje Ci odpocząć. Tym samym nie powiesz, że znowu nie znalazłeś czasu na odpoczynek.

2. Zaplanuj czas na odpoczynek, ale nie planuj odpoczynku punkt po punkcie

To ważne, bo dobrze wiesz, jak często coś może pójść nie tak i zburzyć cały plan. Oczywiście zaplanuj co chcesz robić, ale pozostaw trochę wolnej przestrzeni na nieoczekiwane. Kurczowe trzymanie się planu, może doprowadzić do tego, że zamiast odpocząć, znowu będziesz działać jak automat. Bieganie – zaliczone. Długa kąpiel – zaliczona. Maseczka i masaż – zaliczone. Godzina z książką – zaliczona. Co jeszcze zostało? Zakupy, spotkanie z przyjaciółką, kino i spacer. OK. To już muszę wychodzić z domu, bo nie zdążę. Czy tak ma wyglądać odpoczynek? A co jeśli podczas biegania spotkasz sympatycznego sąsiada, który spacerując z psem po lesie, zaprosi Cię na miłą pogawędkę? Albo zadzwoni dawno niesłyszana koleżanka, której tyle się akurat w życiu pozmieniało, że przegadacie godzinę? Będzie obsuwa w czasie, a świetnie ułożony plan runie, jak domek z kart. Ze świetnie zaplanowanego odpoczynku może nic nie wyjść. Więc po co go planować?

3. Zapomnij o tym, co musisz

Rób tylko to, co chcesz. To jeden z najtrudniejszych punktów, z którym musiałam się zmierzyć. Bo ja ciągle muszę coś zrobić. I to coś długo utrudniało mi odpoczywanie. Nie umiałam skupić się na czytaniu, oglądałam telewizor tylko oczami, a myślami byłam właśnie tam, gdzie coś muszę. Nawet biegając myślałam o tym, że jak wrócę do domu, to muszę zrobić to i to. Zmagając się z ciągłym „musizmem”, byłam ciągle rozproszona i myślami nie tam, gdzie powinnam. Mój odpoczynek tracił przez to jakość. Niby był, ale nie taki, jakim być powinien. W końcu udało mi się jednak pokonać myślenie o tym, co muszę. Prasowanie mogę zrobić jutro, na maila odpowiedzieć później. Teraz chcę iść na spacer. Tańczyć. Wypróbować nowy przepis na chleb. Wejść do wanny z gorącą wodą i wyjść z niej po godzinie. Chcę robić to, co sprawia mi przyjemność. A nie to, co muszę, czy powinnam zrobić.

4. Posprzątaj

Wiem, że nie brzmi to dobrze, bo sprzątanie nie kojarzy się z niczym przyjemnym. Ja jednak należę do tej grupy osób, które lubią sprzątać. A raczej lubią, gdy w ich otoczeniu panuje porządek. Dla mnie sprzątanie jest dobrym wstępem do odpoczywania, bo porządkując przestrzeń, która mnie otacza, czuję, że w jakimś stopniu porządkuję swoje życie. Daje mi to też poczucie panowania nad tym, co mnie otacza. Poza tym, w czystym domu odpoczywa się przyjemniej. Po prostu.

5. Na kilka godzin wyloguj się z sieci

Jeśli masz możliwość – wyłącz telefon i komputer. Nie sprawdzaj maila co kilka minut, nie odświeżaj fejsa co pół godziny. Wyłącz też telewizor. Na pewno nie przegapisz niczego, co mogłoby znacząco wpłynąć na Twoje życie. A polepszysz sobie znacząco jakość odpoczynku.

6. Jeśli nie umiesz odpoczywać w domu, wyjdź

Ja często właśnie tego potrzebuję. Myślę, że podobnie ma większość osób pracujących w domu. Często odpoczynek w tym samym miejscu, w którym spędza się niemal cały dzień, jest niemożliwa. W tej sytuacji zmiana otoczenia to najlepszy sposób na odpoczynek. Jedź za miasto, odwiedź znajomych, idź do parku. Pospaceruj po mieście, nawet po galerii handlowej. Idź do kina, na basen, siłownię, do sauny. Gdziekolwiek. Ale wyjdź.

7. Uwolnij emocje

Nie bardzo wiedziałam, jak zatytułować ten punkt, ale już wyjaśniam, co mam na myśli. Dobry odpoczynek to taki, podczas którego odpoczywają nasze ciało i umysł. I nie polega on tylko na tym, że mamy odpoczywać z uśmiechem na ustach. Jest to właśnie ten czas, podczas którego możemy pozwolić naszym emocjom wyjść na zewnątrz. Nie musimy silić się na uśmiech, udawać, że mamy wspaniały nastrój, gdy tymczasem chce nam się wyć do poduszki. Płacz, jeśli tego potrzebujesz. Tańcz przed lustrem, jeśli najdzie Cię na to ochota. Śpiewaj tak głośno, jak tylko potrafisz. Wywal z siebie, to co gnębi i smuci. Oczyść duszę, wycisz się, zresetuj głowę. Daj odpocząć swoim myślom.

Sposobów na odpoczynek jest naprawdę dużo. Można biegać, skakać, latać, pływać. Albo cały dzień przeleżeć w łóżku z książką. Albo bliską osobą. Niezależnie jednak od tego, jak chcemy odpoczywać, nauczmy się robić to dobrze. I dbajmy o jakość wypoczynku. Dzięki temu dbamy przecież o siebie.

Jestem ciekawa, co dla Was oznacza dobry odpoczynek? I co Waszym zdaniem wpływa na jego jakość?

 

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

Woskowijka - less waste w kuchni

Woskowijka – ekologiczna i wielorazowa alternatywa dla folii spożywczej i aluminiowej

Jagodzianki z kruszonką – przepis na najlepsze drożdżówki z jagodami

Gofry gryczane bezglutenowe

Gofry z mąki gryczanej

Wakacyjna apteczka

Wakacyjna apteczka – co do niej zapakować? Praktyczna lista do pobrania

21 thoughts on “7 wskazówek, jak odpoczywać, żeby czuć się wypoczętym”

  1. To smutne, że większość ludzi nie potrafi odpoczywać i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Piszę „większość ludzi”, ale tak naprawdę powinnam podkreślić, że sama również tak mam. Zawsze wydaje mi się, że odpoczęłam, gdy tak naprawdę – jeśli dłużej się nad tym zastanowię – wcale nie czuję się wypoczęta. Wydaje mi się, że największy problem mam z punktami drugim i trzecim, nad nimi muszę popracować. 🙂

    1. To prawda, że często nasz odpoczynek nie daje tego, co powinien, czyli nie sprawia, że jesteśmy wypoczęci. Warto pracować nad poprawą jego jakości i dążyć do tego, by czas, który poświęcamy na odpoczynek, przyniósł nam jak najwięcej korzyści. Pozdrawiam ciepło! 🙂

  2. Ja się czasem staram „ponudzić” na siłę. Tylko tak mogę przechytrzyć czas, który (jak wiadomo) podczas nudzenia się płynie wolniej 🙂 Leżaczek, ogród i np. sobie podziwiam chmurki na niebie, latające pszczółki i ptaszki. Polecam 😀

    1. O to to. Tylko ja tego nie nazywam nudzeniem się, a kontemplacją przyrody :-p Nie ma nic piękniejszego niż wyjść w słoneczny poranek na taras lub usiąść w ogrodzie z kubkiem ulubionej kawy i siedzieć tak i siedzieć… Już niedługo.

  3. Oj, wyłączenie komputera to takie dla mnie trudne… A bez tego odpocząć nie umiem. Dla mnie najlepszy odpoczynek to chwila z książką i herbatą, a nie pamiętam kiedy ostatnio to robiłam. Straszne to, niby nie jestem jakoś bardzo zabiegana, ale nie potrafię znaleźć głupich 20 minut dla samej siebie.

    1. Też się łapię na tym, że wyłączenie komputera jest trudne. I to jest główny sprawca tego, że nie mamy czasu na przykład właśnie na to, by usiąść na kanapie z książką w jednej, a herbatą w drugiej ręce 🙂

  4. Zdecydowanie ostatnio nie umiem odpoczywać, a zauważam to przede wszystkim po jakości snu. Nigdy go nie planuje, ale też nie dopuszczam do siebie myśli, że mogę sobie na niego pozwolić. Zawsze jest coś do zrobienia, sprawdzenia.

      1. Ja tłumaczę to swoją obowiązkowością 😉 A tak naprawdę wylogowanie z sieci oznacza nagromadzenie pracy. W końcu od tego mamy urządzenia mobilne, żeby z nich, w razie potrzeby (!), korzystać gdziekolwiek jesteśmy. Fajnie byłoby tylko robić to z umiarem.

  5. To bardzo ciekawe, bo wiem jak odpoczywać, a w ostatnich tygodniach nie dopuszczam do siebie chwil kiedy mogłabym to robić. Tak bardzo poważny błąd popełniam. Coś mi się wydaje, że wpisanie magicznego słowa do grafiku zmobilizuje mnie do tego, żebym wreszcie sobie odpuściła.
    Wygląda na to, że w tej chwili wyjścia z domu to jedyna na mnie metoda.

  6. Dla mnie podstawą jest odpoczywanie on-line. Tak rzadko teraz sobie na to pozwalamy, nawet nie czujemy jak na dłuższą metę kontakt z wirtualną rzeczywistością wciąga i męczy.
    W tym roku planuję spędzić całe wakacje off-line 😀

  7. Mi dużo do szczęścia nie potrzeba.
    Wystarczy Sarbinowo , Domki Perła 2 i piękna pogoda.
    Nie lubię wyjeżdżać za granicę, więc wybieram Polskie Miasta.

  8. Żeby odpocząć tak aby czuć się wypoczętym trzeba zrobić coś dla naszego ciała i umysłu. Ja wybrałam się do Ustki bo raz, że jest piękna jesienią a dwa jest tam Hotel Lubicz http://www.hotel-lubicz.pl/, który ma szeroką ofertę atrakcji. Spa, medical resort i inne. Oczywiście skorzystałam praktycznie z każdej opcji, ponieważ chciałam maksymalnie wypocząć przed dwa dni i wrócić do Warszawy z naładowanymi bateriami i pozytywną energią. Udało mi się to i doszłam do wniosku,że cześciej muszę sobie robić takie krótkie wyjazdy. Niby są krótkie ale dużo potrafią zdziałać. Polecam spróbować 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close