5 filmów na jesienne wieczory

Jaki film będzie idealny na długi, jesienny wieczór? Wyciskający łzy melodramat, rozśmieszająca komedia romantyczna? A może film z przesłaniem, traktujący o życiu i jego wartościach? W moim zestawieniu znajdziecie wszystkiego po trochu. Jest to 5 filmów na jesienne wieczory, które polecam z różnych powodów i do których często wracam.

Nie jestem i nigdy nie byłam na bieżąco z filmowymi nowościami. Często nawet wstydzę się przyznać, jakich klasyków współczesnego kina nie widziałam i proszę, nie pytajcie mnie o to 🙂 Film, który oglądam nie musi być hitem, ale musi mieć w sobie coś, co już od pierwszej minuty mnie przyciągnie. Albo opis, który mnie zaintryguje. Jeśli już zabieram się za oglądanie, to zwykle są to trafione wybory. I filmy, do których chcę wracać.

5 filmów na jesienne wieczory – moje propozycje

Wybrałam dla Was 5 filmów, które polecam na jesienne wieczory. Właśnie przestawiliśmy zegarki, wieczory są godzinę dłuższe i jest to idealny pretekst, by zakopać się pod koc i oglądać, oglądać, oglądać.

Na mojej liście jest jedna komedia romantyczna, którą oglądałam już niezliczoną ilość razy. Jest niezwykle wzruszająca opowieść o pięknej miłości i chorobie. Film o poszukiwaniu szczęścia, któremu towarzyszą piękne zdjęcia i niesamowita muzyka. Jest też prześmieszna komedia, którą pewnie już znacie i film o niezwykłej sile życia i harcie ducha.

Wszystko za życie

Wszystko za życie

Piękny, wzruszający film o poszukiwaniu szczęścia i wolności. O porzuceniu wszystkiego, co materialne i życiu w zgodzie z naturą. Z naturą, która ma zapewnić harmonię, przynieść oczyszczenie i wyzwolić od wszystkich nieszczęść świata. W filmie „Wszystko za życie” młody chłopak o imieniu Chris z dnia na dzień podejmuje decyzję o podjęciu samotnej podróży, której celem ma być Alaska. Tam chce zamieszkać, tam chce odnaleźć swoją wolność. Czy mu się udaje? Nie do końca. Bo, gdy już jest tam, gdzie chciał być i osiąga to, co chciał, zaczyna odczuwać samotność, która nie pozwala mu dzielić się całym tym pięknem z tymi, z którymi by chciał. Chce wrócić, ale…

Obejrzyjcie ten film. To niezwykła podróż, niesamowite zdjęcia, piękna muzyka. Mnie ten film chwyta za serce. Skłania do refleksji nad życiem, wolnością, marzeniami, ludzkimi słabościami.

Dodam jeszcze tylko, że film „Wszystko za życie” został oparty na faktach.

Gwiazd naszych wina

gwiazd naszych wina

Zanim włączycie ten film, zaopatrzcie się w pudełko chusteczek.

„Gwiazd naszych wina” to film, który powstał na podstawie książki Johna Greena. Jest to niezwykle wzruszająca opowieść, w której jest wszystko: miłość, wiara, młodzieńczy optymizm i entuzjazm, ciężka choroba, walka ze słabościami, marzenia i niespełnione pragnienia. Już dawno żaden film nie poruszył mnie tak bardzo i gdyby nie to, że nie płaczę na filmach, łzy pewnie lałyby się strumieniami. Ale te łzy byłyby przeplatane śmiechem, bo ten film nie tylko wzrusza. Jest radosny, co nie często zdarza się w filmach, z góry naznaczonych tragicznym zakończeniem.

Chce się żyć

chce się żyć

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że z 5 filmów, które Wam polecam, aż 3 dotyczą walki z chorobą.

Film „Chce się żyć”, obejrzałam zaledwie 2 tygodnie temu i powiem Wam, że jest to jeden z najlepszych polskich filmów, które widziałam. Nie będę pisać o niesamowitej roli Dawida Ogrodnika, bo o jego kreacji napisano już wszystko. Wolę pozostać przy tym, dlaczego warto ten film obejrzeć. „Chce się żyć” to budująca i podnosząca na duchu historia niepełnosprawnego chłopaka, w której nie ma ani odrobiny cukru i współczucia. To film, który wzrusza i bawi, chociaż z pozoru nie ma w nim nic do śmiechu. Bo co może być zabawnego w historii chłopca, który od dziecka jest skazany na bycie rośliną? Chłopca, który rozumie więcej, niż się wszystkim wydaje? Który dużo widzi i jeszcze więcej chce powiedzieć, tylko nie ma takiej możliwości? Rzeczywiście nic. Jednak dla mnie ten film jest niezwykle optymistyczny. Pokazuje niezwykły hart ducha Mateusza i jego niesamowity upór. By żyć i się tym swoim ciężkim życiem cieszyć. Daje do myślenia i pokazuje niepełnosprawność z ludzkiej i tak często nam nieznanej strony.

Nietykalni

nietykalni

Lubicie komedie i nie oglądaliście jeszcze „Nietykalnych”? Zróbcie to więc koniecznie, najlepiej od razu. To film, który śmieszy i bawi do łez. Przedstawia historię sparaliżowanego milionera i chłopaka z przedmieść, który jest jego opiekunem. Widzimy tu rodzącą się przyjaźń, odzyskiwanie radości przez jednego z bohaterów i poznawanie życia od zupełnie innej, niż dotychczas strony, przez drugiego. To komedia z morałem. Film, o którym chce się myśleć i do którego chce się wracać. Prosta historia, ale bardzo ciekawie opowiedziana. Na jesienny wieczór – idealna.

Masz wiadomość

masz wiadomość

Być może ostatnia pozycja na mojej liście Was zaskoczyła. Wcześniej były filmy, z których można wyciągnąć wiele życiowych mądrości, a tu nagle oklepana komedia romantyczna. Nic nie poradzę jednak na to, że mam do tego filmu słabość. I pomimo tego, że oglądałam go już tyle razy, to za każdym razem tak samo mnie bawi. Mąż czasami dziwnie na mnie patrzy, gdy cieszę się na samą myśl, że będę ten film oglądać 🙂 Może to sentyment, a może moja romantyczna dusza dają o sobie znać? Uwielbiam film „Masz wiadomość” za Meg Ryan i Toma Hanksa. Za tę małą księgarenkę, o której też kiedyś marzyłam. Za przyjaciół głównej bohaterki. Za rodzące się uczucie i ten płaszcz, którym Kathleen owija się, gdy Joe przychodzi w odwiedziny z bukietem rumianków. Za wiosnę na Manhattanie i to słynne: You’ve Got Mail.

Znacie już moją listę 5 filmów na jesienne wieczory. Teraz ja chcę poznać filmy, które Wy polecacie! Jakie filmy polecacie do oglądania w jesienne (a za moment też zimowe) wieczory? Macie takie filmy, do których często wracacie? A może jesteście na bieżąco z nowościami i obejrzeliście ostatnio coś, co chętnie polecicie? Czekam na Wasze propozycje. Dajcie też znać, czy znacie filmy z mojej listy.

Chcesz udostępnić ten wpis znajomym? Poniżej są ikonki, które Ci to zadanie ułatwią 🙂 Za każde udostępnienie pięknie dziękuję! :*

Zdjęcia pobrane z serwisu Filmweb.

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

20 rzeczy dobrych dla zdrowia, które możesz zrobić jesienią

Jak nie marnować jedzenia? Poznaj 10 sprawdzonych sposób, dzięki którym będziesz wyrzucać mniej jedzenia i zaoszczędzisz nawet 2,5 tys.zł rocznie!

Podsumowanie miesiąca. Wrzesień 2019 – czas powrotów i zmian.

Pożegnanie lata na Bruviknipa (822 m n.p.m.)

55 thoughts on “5 filmów na jesienne wieczory”

  1. Nie dziwię Ci się kochana, że nie jesteś z filmami na bieżąco, za samymi hollywoodzkimi produkcjami ciężko nadążyć nie wspominając o filmach z innych krajów… Jeśli chodzi o film Wszystko za życie polecam serdecznie książkę o tym samym tytule. Jest cieniutka i poszerza perspektywę, film dzięki niej nabiera wymiarowości. Polecam ją podwójnie bo czytanie książek to razem z oglądaniem filmów/seriali moja ulubiona aktywność na jesienne wieczory 🙂

  2. Wiesz, że z tych filmów, który wymieniłaś w tym wpisie widziałam tylko „Gwiazd naszych wina” oraz „Nietykalnych”? Powinnam nadrobić pozostałe. 🙂 Nie da się ukryć, że nie jestem fanką kinematografii, jednakże ze swojej strony polecam produkcje Woody’ego Allena. Po filmy wyreżyserowane przez niego zawsze z chęcią sięgam (na mojej bucket list mam nawet punkt „obejrzeć wszystkie filmy Allena”).

      1. VCB to mój ulubiony film! „O północy w Paryżu” też jest bardzo fajny i pomimo tego, że widziałam go już chyba 4 razy to zawsze chętnie wracam do niego. Mam nadzieję, że równiez Tobie się spodoba. 🙂

      2. Jak ja bym chciała mieć cierpliwość do Vicky i Cristiny… miałam chyba ze 3 podejścia i jeszcze nie obejrzałam filmu do końca. No, jakoś z Allenem nam nie po drodze 🙂 Ale „Magię w blasku księżyca” przeżyłam całkiem sympatycznie. Ale może to tylko dzięki sympatii do odtwórców głównych ról 🙂

      1. Hmm… na filmwebie w czubie mam „Bogów” i „Everest” 🙂 Z ostatnich kinowych nowości (czyt.: z ostatniego półrocza) z takiego typowo babskiego kina mogę polecić „Z dala od zgiełku” i z sympatii do Sparksa „Najdłuższą podróż” – o nich pisałam po 2 zdania w podsumowaniu września na blogu, możesz zerknąć tam, a także w pozostałe „miesięczniki”, bo w każdym staram się napisać dwa słowa o swoich ostatnich wizytach w kinie, tfu, na filmach 😉 – może coś wpadnie Ci w oko.

        Edycja po chwili (: całkiem sympatyczna jest też „Podróż na sto stóp” – przypomniała mi się, bo wpadłam właśnie na zajawkę o „Ugotowanym”, który już mam na liście do obejrzenia 🙂

  3. „Nietykalni” wytwarzają takie ciepło w serduchu, że chętnie wracam. 🙂 i wszystkie stare filmy z Meg Ryan z lat dziewięćdziesiątych. Do tego „Między słowami”, „500 days of summer”, „Before Sunrise”, „Notting Hill” (byłam pod tym domem podczas ostatniej wizyty w Londynie, ale stoi pusty…)

      1. Zajrzałam w swoją listę i mogę polecić jeszcze polski „Bilet na księżyc”, „Czekolada” (tutaj trzeba mieć tabliczkę do oglądania 🙂 ), „Paris, je t’aime” oraz „Once”. Chyba też rozpocznę sezon na wieczorowe seanse. 🙂

  4. Z tymi klasykami to ja też jestem w tyle i po łebkach. Staram się czasem nadrabiać. Ostatnio np oglądałam „Dumę i uprzedzenie”. A z nowszych: Focus. Nietykalnych uwielbiam!! A „Wszystko za życie” miałam obejżeć i mi umknęło. Dzięki!

  5. Jestem kinomaniaczką, ale obejrzałam do tej pory tylko 2 ostatnie filmy. Nietykalni jest chyba moim ulubionym francuskim filmem. W tym roku oglądałam też „Rozumiemy się bez słów” (główna aktorka, Louane, jest też piosenkarką i teraz w radiu można usłyszeć jej hit Avenir, uwielbiam). Bardzo zabawny jest też „Za jakie grzechy, dobry Boże?”, również francuski. Jest o tolerancji innych kultur, na wesoło.

    Na jesień i zimę dorzucam jeszcze 10 najlepszych niemieckich filmów: http://dianakorzeb.pl/2015/10/10-najlepszych-niemieckich-filmow/

  6. Na „Nietykalnych” oraz na „Wszystko za zycie” ryczalam jak bobr. Piekne i wzruszajace filmy, do ktorych chetnie wracam. „Masz wiadomosc” to klasyk, ktory rowniez przewija sie w TV od czasu do czasu i nie mialabym nic przeciwko zeby obejrzec go raz jeszcze. Pozostale dwa filmy dopisuje do listy filmow do obejrzenia w te chlodne, dlugie, jesienne wieczory 🙂

  7. Nieskromnie powiem, że jestem z siebie dumna, bo nie tylko znam, ale i oglądałam 2 ostatnie filmy z Twojej listy. Ja jeżeli już to polecam bajki, np. Shrek (najlepiej tylko pierwsza część), Madagaskar (tu nawet i dwie części). Chyba nigdy nie dorosnę i zawsze bajki będą na pierwszym miejscu. 🙂

  8. Nietykalnych uwielbiam i mogłabym oglądać w niekończoność. Do „Masz wiadomość” wracam co jakiś czas, gdy leci na Polsacie 😉 Na „Gwiazd…” płakałam jak bóbr, aż się boję wziąć za książkę 🙂 Pozostałych dwóch nie widziałam, ale z pewnością nadrobię 🙂

    1. Nie, nie widziałam i chętnie obejrzę! „Smażone zielone pomidory” chodzą za mną od pewnego czasu, więc też postaram się obejrzeć tej jesieni. Chociaż po zapoznaniu się ze wszystkim propozycjami, które tu padły, czuję, że do wiosny mogę te wszystkie filmy ogarniać 🙂

  9. Uwielbiam takie wpisy, bo są moim źródłem inspiracji na długie jesienne filmowe wieczory. Od Ciebie na pewno zapożyczam „Wszystko za życie”, którego nie widziałam, a wygląda na film bardzo w moim guście 🙂

    A co ja widziałam ostatnio fajnego? „In your eyes”, nieszablonowy i romantyczny, „Nebraska” ciepły i subtelny, „The Broken Circle Breakdown” przejmująco smutny, no i wszystkie nowsze filmy Allena też się nadają, np „Blue Jasmine” był super. A z francuskich zabawnych komedii „Jeszcze dalej niż północ” 🙂

  10. Oglądałam „Gwiazd naszych wina” podczas długiego lotu samolotem i bardzo walczyłam z tym, żeby nie płakać. A z ostatnich pięknych filmów, które widziałam, mogę polecić „Młodość”. Widziałam go tydzień temu, a ciągle o nim myślę i opowiadam

  11. Uwielbiam wieczory pod kocem, z kubkiem gorącego kakao i dobrym filmem. ♥ Ostatnio tak wygląda mój wolny czas, a że lubię to i mogę sporo polecić. 😉 Jeśli chodzi o filmy o miłości to warto obejrzeć „Czas na miłość” – pozytywny, dający do myślenia i rewelacyjna Rachel McAdams. Poza tym jeśli podobał Ci się film „Nietykalni” to warto obejrzeć „Sambę” – główne role powierzono właśnie Omarowi Sy i pięknej Charlotte Gainsbourg. Aaaa i w ostatnich dniach oglądałam „Whiplash” – rewelacyjny film o pasji, marzeniach i świetny jazz w tle. To tak na szybko, co szczerze polecam. 🙂

  12. Zebrałaś naprawdę piękne pozycje. Ale z tego zestawienia najbardziej poruszył mnie „Into the wild”. Pamiętam, że gdy obejrzałam ten film po raz pierwszy to całe napisy końcowe spędziłam zbierając szczękę z podłogi. Z kolei Nietykalni to niesamowicie ciepły i optymistyczny film. Nie mogę się doczekać kolejnej części zestawienia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close