Dlaczego warto piec chleb w domu + przepis na mój ulubiony chleb

Kilka lat temu upieczenie własnego chleba wydawało mi się bardzo trudnym i czasochłonnym zadaniem. Dzisiaj jest już niemal rutyną, a w moim domu przynajmniej dwa razy w tygodniu roznosi się zapach świeżo upieczonego chleba. Dlaczego warto piec chleb w domu? Każdy, kto choć raz spróbował jeszcze ciepłego chleba z chrupiącą skórką nie będzie miał trudności, by odpowiedzieć na to pytanie. Domowy smakuje po prostu najlepiej.

Nie jest to jednak jedyny powód, by zacząć piec chleb w domu. Na pewno warto zacząć jest to robić ze względów zdrowotnych. Bo chociaż wybór pieczywa w sklepie jest ogromny to kupienie chleba o naprawdę dobrym, wartościowym i pozbawionym chemicznych dodatków składzie, może być zadaniem niełatwym. Za taki chleb trzeba też często zapłacić więcej, niż za bochenek, do którego upieczenia wykorzystano zamrożoną masę z dodatkiem drożdży, a zapach rozpylono już na upieczonym chlebie sztucznym aromatem w sprayu.

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, co znajduje się w chlebie?

Tym, co powinno znaleźć się w składzie dobrego chleba są mąka, woda, sól i zakwas (lub drożdże). Cennym i smacznym dodatkiem są też ziarna i sama jem tylko chleb z ich dodatkiem. Najlepsze mąki na chleb to oczywiście mąka pszenna (mniej lub bardziej mielona) i mąka żytnia. Bardzo dobre są też wypieki z dodatkiem mąki orkiszowej i mąki owsianej.

O tym, z czego zrobiony jest chleb, dowiemy się z etykiety, która powinna znajdować się na opakowaniu chleba (jeśli jest to chleb w folii), na etykiecie informującej, jaka jest cena i waga chleba albo u sprzedawcy (jeśli kupujemy chleb na stoisku piekarniczym). Warto szukać tych informacji, dopytywać o nie pracowników sklepów (z doświadczenia wiem, że często ich uzyskanie może być prolemem) i uważnie czytać. Bo ulepszaczy dodawanych do składu chleba jest coraz więcej. Karmel, spulchniacze, regulatory kwasowości, dodatki antypleśniowe, emulgatory i estry kwasu mono- i diacetylowinowego. To tylko niektóre dodatki dodawane do chleba, których powinniśmy unikać.

Poza tym warto wiedzieć o tym, że nie zawsze to, co jest podawane na etykiecie chleba jest zgodne z prawdą. Jakiś czas temu czytałam raport, z którego wynikało, że piekarze nie przestrzegają norm dotyczących składów pieczywa i co czwarty chleb, który kupujemy w sklepach jest tak naprawdę wyrobem chlebopodobnym.

Oczywiście nie twierdzę, że wszystkie chleby ze sklepu są złe. Jestem pewna, że przy odrobinie szczęścia można znaleźć piekarnię, która ma w swojej ofercie prawdziwy, wartościowy i pozbawiony tego, co zbędne, chleb. I być może macie taką piekarnię, albo sklep, który oferuje dobre pieczywo, tuż za rogiem.

A jeśli nie – łapcie przepis na mój ulubiony, zawsze udany chleb pełnoziarnisty i przekonajcie się, jak przyjemne może być samodzielne pieczenie chleba w domu. Ja uwielbiam ten moment, gdy podczas pieczenia chleba jego zapach roznosi się po całym domu. I chociaż piekę chleb już od kilku lat, to za każdym razem, gdy to robię, nie mogę doczekać się na odkrojenie ciepłej piętki, która najlepiej smakuje posmarowana masłem. Dobrze, że ostatnio piekę po dwa bochenki jednocześnie, bo Lena uwielbia te ciepłe piętki nie mniej ode mnie 🙂

Jest jeszcze kilka powodów, które mogą zachęcić Was do domowego pieczenia chleba.

  • Pierwszy to wygoda. Domowy chleb dłużej zachowuje świeżość, a że bochenki są naprawdę spore, nie trzeba codziennie chodzić do sklepu po pieczywo.
  • Drugi – piekąc chleb w domu możecie stworzyć fajną tradycję rodzinną. Dom pachnący chlebem to wspomnienie, do którego zawsze będę wracać i jestem pewna, że moja córka też. Bardzo lubię też nasze wspólne pieczenie chleba. Ja wsypuję wszystkie składniki do miski, a Lenka starannie je ze sobą miesza.
  • Trzeci- pieczenie chleba to odprężający rytuał, który zawsze poprawia mi nastrój.
  • I czwarty, najbardziej oczywisty – domowy chleb smakuje po prostu najlepiej.

Przepis na domowy chleb pełnoziarnisty

Chleb, który piekę jest chlebem drożdżowym. Próbowałam piec chleb na zakwasie i nawet przez pewien czas całkiem dobrze mi to wychodziło. Jednak zniechęciłam się całym tym żmudnym procesem wyrabiania ciasta na chleb i wielogodzinnym oczekiwaniem, aż będę mogła go wstawić do pieczenia. Poza tym, chociaż stosowałam ten sam zakwas przez wiele miesięcy, często zdarzało się, że chleb był nieudany. I nie zawsze pasował mi jego typowo zakwasowy posmak.

Wypróbowałam naprawdę sporo przepisów na chleb na suchych drożdżach. Zawsze jednak wracam do tego jednego, który jest w naszym domu najbardziej lubiany. Piekę z niego dwa duże bochenki, które zjadamy w ciągu 3-4 dni, ciesząc się ich świeżością do ostatniej kromki. Jeśli ta porcja to dla Was za dużo, możecie bez problemu zmniejszyć proporcje o połowę.

Dlaczego warto piec chleb w domu + przepis na mój ulubiony chleb

Składniki:

– 4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (najlepiej typu 1850 lub 2000)

– 1 szklanka mąki żytniej (może być chlebowa)

– 1 szklanka mąki pszennej (typ 450)

– 2 łyżki suchych drożdży

– 2 łyżeczki soli

– 4 szklanki ciepłej wody

– 1/4 szklanki oliwy (nie jest to dodatek niezbędny, ale z oliwą moim zdaniem chleb jest smaczniejszy)

– 3/4 szklanki płatków owsianych

– 1/2 szklanki pestek i ziaren (ja dodaję pestki słonecznika, siemię lniane i nasiona chia i nie odmierzam ich ilości, sypię raczej na oko. Możecie dodać też pestki dyni, które w tym chlebie smakują naprawdę dobrze.)

Ten chleb ma to do siebie, że właściwie nie wymaga wyrabiania. Ja mieszam go drewnianą łyżką, ale możecie też mieszać składniki dłońmi lub robotem kuchennym.

Pierwszą czynnością, jaką wykonuje jest rozmieszanie drożdży w połowie szklanki ciepłej wody. Mój mąż dodaje do tego też łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki. Po wymieszaniu odstawiam szklankę na bok i zabieram się za odmierzanie i wsypywanie do miski wszystkich składników na chleb.

Najpierw mieszam ze sobą mąki (często robi to Lena), później dodaję sól i ziarna, następnie oliwę. Wlewam drożdże i zaczynam mieszać wszystkie składniki, dolewając po szklance wody. Masa chlebowa jest dość płynna, ale im dłużej będziecie ją mieszać, tym będzie gęstsza. Nie będzie to jednak masa, z której będzie w stanie uformować bochenek chleba.

Chleb mieszam ok. 5 minut, po czym przykrywam miskę ścierką lub folią spożywczą i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Zwykle po upływie 30-40 minut (po tym czasie ciasto na chleb zaczyna wychodzić z miski), ponownie mieszam ciasto, przelewam je do keksówek wysmarowanych olejem albo wyłożonych papierem do pieczenia, przykrywam i czekam, aż chleby podwoją swoją objętość. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i piekę przez 1 godzinę i 15 minut.

Upieczony chleb wyjmuję z keksówek, przekładam na kratkę i jeszcze na chwilę wstawiam do ciepłego piekarnika, by odparował.

Jak widzicie na zdjęciu, chleb jest dość zbity i ciężki. Często wychodzi też lekko wilgotny. Jest bardzo sycący i co tu dużo mówić – po prostu pyszny 🙂

Chleb najlepiej kroić, gdy już ostygnie i przechowywać zawinięty w bawełnianą ścierkę lub worku do przechowywania chleba. Dzięki temu dłużej będzie świeży.

Jeśli macie jakieś sprawdzone przepisy na domowy chleb koniecznie się nimi podzielcie. Z przyjemnością wypróbuję. Dajcie też znać, czy i jak często zdarza się Wam piec chleb w domu. A może nie pieczecie sami, tylko robi to Wasza mama, albo babcia? Zachęcam również do wypróbowania mojego przepisu. Mam nadzieję, że po upieczeniu chleba dacie znać, jak smakował.

 

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

Pieczona owsianka z malinami i bananami przepis

Pieczona owsianka z malinami i bananami bez cukru

Cukrzyca ciążowa rozmowa o cukrzycy z dietetyczką

Cukrzyca ciążowa – przyczyny, diagnostyka, leczenie. Rozmowa z dietetyczką Kamilą Wrzesińską

Sernik bez cukru - przepis

Świąteczny sernik bez cukru z solonym karmelem daktylowym

Seventh Generation recenzja

Ekologiczne środki czystości Seventh Generation – recenzja

21 thoughts on “Dlaczego warto piec chleb w domu + przepis na mój ulubiony chleb”

  1. Już od dłuższego czasu piekę w domu chleb, z tym że w wersji bezglutenowej. U mnie na blogu jest jeden przepis na smaczny, na drożdżach. Teraz szukam coś innego, lżejszego. Jak na razie, chleb mnie pokonuje.

  2. Ja chleb piekę od kilku miesięcy (żynio-pszenny na zakwasie z ziarnami) i uwielbiam jego smak, ale zrobienie go zajmuje mi cały dzień, więc mogę sobie na to pozwolić jedynie w weekend. Twój przepis na pewno wypróbuję – wygląda pysznie i w dodatku jest na tyle szybki, że zapach świeżo upieczonego chleba będzie unosił się u mnie także w ciągu tygodnia 🙂

  3. Super! Dzięki z przepis! Kiedy ponad 20 lat temu przyjechałam do Szwecji nauczyłam się piec chleb, ponieważ wszędzie sprzedawano chleb z takim dodatkiem cukru, że chleb był słodki. Potem było lepiej, albo i ja się trochę przyzwyczaiłam do słodkości…. Dzisiaj ponownie piekę chleb z powodu wszystkich dodatków w chlebie.

  4. Pyyyszności. Mam przerwę w pieczeniu chleba, bo … wychodził za dobry i zjadałam go więcej niż zwykle. Wypróbuję Twój przepis, ale jeśli chleb wyjdzie tak jak go opisujesz (uwielbiam wilgotny i lekko lepki), to natychmiast wyrzucę przepis z pamięci 😉

  5. Kiedyś, zamiast uczyć do kolokwium, czytałam o wypieku chleba. Nie pamiętam już jak toczył się mój tok myślenia, że doszło właśnie do tego, ale stało się. Od tego czasu upieczenie własnego bochenka chodzi za mną i męczy. Myślę, że po sesji w końcu znajdę na to chwilę i upiekę swój pierwszy własny chlebek! 🙂

  6. Od jakiegoś czasu piekę chleb na drożdżach w automacie. To faktycznie wygodne, no i przynajmniej wiem, co w takim chlebie jest 🙂 Na przykład praktycznie niemożliwe jest kupienie chleba bez mąki pszennej, a tak mogę sobie zrobić na samej orkiszowej lub zmieszać ją z innymi mąkami. A ostatnio przymierzam się do zrobienia chleba gryczanego na zakwasie, ale to chyba wyższa szkoła jazdy, w każdym razie jadłam taki i był rewelacyjny 🙂

  7. Ja też piekę i chętnie przetestuje nowy przepis, mój ulubiony i szybciutki to graham:
    500 g mąki graham
    100 g mąki pszennej
    30 g drożdży albo paczka suszonych
    2 łyżeczki cukru
    0.5 l wody
    łyżeczka soli
    Do miski wsypać mąkę, dodać wymieszane z cukrem drożdze (albo sypkie), sól, wodę – wyrobić ciasto, ja dodaję jeszcze odrobinę siemienia i pestek słonecznika. Przełożyć do keksówki wysypanej mąką albo wyłożonej papoerem do pieczenia (moja opcja) gdy ciasto wrośnie (można posmarować źółtkie i posypać makiem albo płatkami) piec 60′ w 200°.
    S m a c z n e g o 🙂

          1. Chlebek upieczony, niewiele wysiłku, a wyszedł przepyszny. Dodaję do listy ulubionych przepisów 😉 dziękuje

  8. Dawno już nie jadlysmy domowego chleba. Kiedyś miałyśmy krótki epizod z pieczeniem chleba i bułeczek, ale jakoś nam przeszło. Wielka szkoda. Z chęcią spróbujemy Twojego przepisu. Chlebek wygląda niezwykle apetycznie.

  9. zaczęłam piec chlebki kilka miesięcy temu i przepadłam:) najbardziej lubię te niestandardowe- np z ugotowanej kaszy jaglanej i „mąki” ze zmielonego siemienia- pycha! Najczęściej zjadam „gołe” kromki dosłownie jak placek:) nie pamiętam kiedy ostatnio chleb kupowałam:)

    1. Przepraszam a czy można tylko użyć mąki pełnoziarnistej i pszennej , bez tej żytniej? I mam też drugie pytanie czy można użyć świeżych drożdży zamiast tych suchych?

  10. Przepraszam a czy można tylko użyć mąki pełnoziarnistej i pszennej , bez tej żytniej? I mam też drugie pytanie czy można użyć świeżych drożdży zamiast tych suchych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close