Fit kulki z kaszy jaglanej. Wegańskie, bezglutenowe i bez cukru. Smakują jak rafaello!

Przepis na kulki z kaszy jaglanej, które w smaku łudząco przypominają rafaello, znają chyba wszyscy. Dlatego nie planowałam dodawać go na blogu, ale po tym, jak dostałam o te kulki tyle pytań na Instagramie, stwierdziłam, że jednak to zrobię. Zwłaszcza, że wiem, jak bardzo pokochaliście jagielnik. A te jaglane kulki są do niego bardzo podobne.

Kulki z kaszy jaglanej to jeden z najprostszych i najlepszych deserów jakie robiłam. Jeśli włożycie do środka obrane ze skórki migdały uzyskacie prawdziwe rafaello, tylko w dużo zdrowszej wersji. Ale i bez migdała te kulki bardzo Wam posmakują, bo są kremowe, delikatne, słodkie i bardzo kokosowe.

Fit kulki z kaszy jaglanej, czyli rafaello w zdrowym wydaniu

Składniki na ok. 18 kulek:

 3/4 szklanki kaszy jaglanej (przepłukanej pod bieżącą wodą, wymoczonej przez noc, albo uprażonej na suchej patelni)

6-7 łyżek wiórek kokosowych

 3/4 szklanki mleka roślinnego o dowolnym smaku (najlepsze będzie jednak migdałowe albo kokosowe)

 3/4 szklanki wody

 1 łyżka nierafinowanego oleju kokosowego

 5 łyżek erytrolu/ksylitolu/dowolnego syropu słodzącego (z agawy, daktylowego, klonowego)

 wiórki do obtoczenia kulek

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy mleko i wodę, wsypujemy kaszę jaglaną i gotujemy na wolnym ogniu (pod przykryciem, bez mieszania, do czasu aż wchłonie cały płyn). Ważne jest, żeby kasza całkowicie wchłonęła wodę i mleko, bo dzięki temu masa będzie bardziej gęsta i kulki łatwiejsze w formowaniu.

Do ugotowanej kaszy dodajemy olej kokosowy, wiórki kokosowe i erytrol. Mieszamy, przykrywamy garnek i zostawiamy do lekkiego ostygnięcia. Następnie miksujemy kaszę blenderem. Masa nie musi być taka gładka jak na jagielnik.

Z gotowej masy lepimy kulki, obtaczamy je w wiórkach kokosowych i wstawiamy do lodówki na min. 3 godziny.

Tip 1: Jeśli nie zależy Wam na kulkach w wersji wegańskiej kaszę jaglaną możecie ugotować w zwykłym mleku, a masę posłodzić miodem.

Tip 2: Zastępując erytrol innym słodzikiem – ksylitolem albo wybranym syropem warto sprawdzić, czy masa jest dostatecznie słodka po dodaniu 3 łyżek i ewentualnie dosłodzić do smaku.

Podobne przepisy:

Bajaderki z ciecierzycy – lepsze niż kulki mocy!

Daktylowe kulki mocy, które nie spalą Twojego blendera!

Pralinki orzechowe, czyli świąteczne kulki mocy

Kulki z kaszy jaglanej długo zachowują świeżość, dlatego z powodzeniem możecie przechowywać je w lodówce nawet przez kilka dni. O ile oczywiście oprzecie się pokusie, by nie zjeść ich szybciej 😉

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

Pieczona owsianka z malinami i bananami przepis

Pieczona owsianka z malinami i bananami bez cukru

Cukrzyca ciążowa rozmowa o cukrzycy z dietetyczką

Cukrzyca ciążowa – przyczyny, diagnostyka, leczenie. Rozmowa z dietetyczką Kamilą Wrzesińską

Sernik bez cukru - przepis

Świąteczny sernik bez cukru z solonym karmelem daktylowym

Seventh Generation recenzja

Ekologiczne środki czystości Seventh Generation – recenzja

12 thoughts on “Fit kulki z kaszy jaglanej. Wegańskie, bezglutenowe i bez cukru. Smakują jak rafaello!”

  1. Kasza jaglana zagościła w mojej kuchni, od kiedy dietetyk zabrał się za moje żywienie. Chodziłam na badania w http://cardioteam.pl i okazało się, że muszę popracować nad wagą i cholesterolem. Widzę, że kasza jaglana super mnie „Zapycha” i nie jestem głodna. Kulki z chęcią przetestuje. Wyglądają, tak smakowicie. A jak są zdrowe, to jeszcze bardziej człowieka motywuje 😉

  2. Mega pyszne ! Przepis prosty, szybki i wszystko dość tanio wychodzi 🙂 przyznam się, że blendera chwilowo nie mam i nie zmiksowałam kaszy, ale wyszło super 🙂 Do 1/4 masy dodałam kakao i smakuje lekko czoko :)) pychota, polecam 🙂

    1. Dodajemy tutaj olej kokosowy nie ze względu na właściwości, a dlatego, że po schłodzeniu twardnieje i pomaga nadać kulkom odpowiednią konsystencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close