Czy olej może przesuszyć skórę?

Bardzo często na różnych blogach, forach, grupach dyskusyjnych na Facebooku zdarza mi się czytać, że oleje roślinne stosowane przez dłuższy czas przesuszają skórę. Najczęściej oskarża się o to olej kokosowy, ale dostaje się też innym olejom, w tym popularnemu olejowi arganowemu i stosowanemu do OCM olejowi rycynowemu. Czy słusznie i czy rzeczywiście olej może przesuszyć skórę? Sporo o tym myślałam i w tym wpisie podzielę się z Wami moimi przemyśleniami na ten temat.

Odpowiedź na pytanie o to, czy olej może przesuszyć skórę, zacznę od wyjaśnienia, jak tak naprawdę olej działa na naszą skórę.

Jak oleje roślinne działają na skórę?

Przyjęło się sądzić, że oleje nawilżają i głównie do tego celu są stosowane. Warto jednak wiedzieć, że oleje roślinne są naturalnymi emolientami i jak na substancje o właściwościach emolientów przystało, pozostawiają na naszej skórze film zapobiegający utracie wody z naskórka. Chronią więc przed nadmiernym odparowaniem wilgoci i przesuszeniem skóry, ale jednocześnie nie są w stanie wiązać cząsteczek wody w głębszych warstwach naskórka (jeśli są stosowane samodzielnie – ale o tym napiszę trochę dalej). Wykazują zatem jedynie pośrednie działanie nawilżające, chroniąc skórę przed utratą wilgoci, ale jednocześnie nie wpływają na zwiększenie poziomu jej nawilżenia.  I to pośrednie działanie nawilżające nie zapewnia niestety skórze optymalnego poziomu nawilżenia. Chyba już wiecie, co napiszę dalej, prawda?

Czy olej może przesuszyć skórę?

Moim zdaniem, długotrwałe stosowanie olejów roślinnych w celu nawilżania skóry, bez wspierania ich substancjami nawilżającymi (humektantami) może prowadzić do tego, że skóra będzie coraz słabiej nawilżona i zacznie się przesuszać. Nie stanie się tak jednak dlatego, że to olej przesuszy skórę. Po prostu olej nie zapewni jej dostatecznie intensywnego, a przede wszystkim głębokiego nawilżenia. Jeśli więc wyrzuciliście już z łazienki wszystkie kremy do twarzy i jedyne, co pozostało w Waszych kosmetyczkach to olej roślinny, możecie się spodziewać, że za jakiś czas skóra zacznie domagać się większej dawki nawilżenia. To, w jakim czasie do tego dojdzie będzie oczywiście uzależnione od wielu czynników. Znaczenie będzie miał dotychczasowy poziom nawilżenia skóry, dieta, ilość wypijanej wody, warunki klimatyczne i czynniki atmosferyczne. Ważne będzie też oczywiście to, jakiego oleju używacie i jak intensywną ochronę przed utratą wilgoci zapewnia on skórze.

Czy zatem nawilżanie skóry olejem to ściema?

Czy w takim razie powinniśmy odpuścić sobie stosowanie olejów? Nic z tych rzeczy! Oleje roślinne to potężna dawka witamin, kwasów tłuszczowych i antyutleniaczy, których nasza skóra tak bardzo potrzebuje. Mają działanie natłuszczające, zmiękczające, odżywcze, łagodzące. Są w stanie wyraźnie poprawić wygląd naszej skóry, dlatego zdecydowanie zachęcam do ich stosowania. A co z nawilżaniem? Czy nawilżanie olejem to mit i kolejna marketingowa ściema?

Nie, bo oleje mogą nawilżać skórę. Ale dopiero wtedy, gdy będziemy odpowiednio je stosować. Czyli na przykład łączyć z humektantami – substancjami nawilżającymi, do których zalicza się kwas hialuronowy, glicerynę, mocznik i żel aloesowy. Nakładając na skórę żel hialuronowy, a dopiero po nim olej (możemy też mieszać je sobą w zagłębieniu dłoni i nakładać na skórę razem) chronimy skórę przed utratą wilgoci i ułatwiamy jej wiązanie wody w komórkach skóry. Kwas hialuronowy ma jeszcze jedną zaletę – dzięki niemu olej szybciej wsiąka w naskórek i nie pozostawia na skórze tłustej powłoki.

Podobnie będzie działała pielęgnacja krem + olej lub stosowanie kremu i oleju na zmianę.

Warto wiedzieć jeszcze o jednym. Zimą, gdy skóra jest z każdej strony atakowana niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi (niska temperatura, wiatr, duża wilgotność powietrza na zewnątrz i suche powietrze w pomieszczeniach, smog) szybciej traci wilgoć. I niestety pielęgnacja olej + nawilżacz może okazać się niewystarczająca. Warto więc dodatkowo zadbać o natłuszczenie skóry i np. na noc stosować masło shea.

I oczywiście cały czas musimy być świadomi tego, że pielęgnacja to jedno, a zdrowy styl życia i zbilansowana dieta to drugie. Bo skórę nawilżamy tak naprawdę od środka. A zewnętrznie dbamy przede wszystkim o to, aby to prawidłowe nawilżenie zatrzymać.

Stosuję oleje roślinne już jakiś czas i nigdy jeszcze nie zauważyłam, żeby skóra stawała się po nich przesuszona. Ale od samego początku stosuję olej tylko do wieczornej pielęgnacji skóry, wcierając go w wilgotną skórę (dzięki temu olej lepiej się rozprowadza, a tonik lub hydrolat, którym zwilżam skórę, dodatkowo ją nawilża), a rano nakładam na skórę krem lub serum nawilżające.

Sami widzicie, że oleje mogą przesuszyć nam skórę, ale tylko wtedy, gdy będą nieodpowiednio stosowane. I warto o tym pamiętać, żeby móc w pełni korzystać z ich wyjątkowych właściwości i cudownego działania.

Więcej na temat olejów roślinnych przeczytacie w tym wpisie.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy zauważyliście, żeby olej przesuszył Wam skórę? I czy w ogóle spotkaliście się z takimi oskarżeniami pod adresem olejów roślinnych?

 

Jeśli uważacie, że ten wpis warto udostępnić, śmiało! zróbcie to! 🙂

 

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

Żel aloesowy – właściwości, działanie i 10 super sposobów wykorzystania aloesu w pielęgnacji

Dobre kremy z filtrami do twarzy, ciała i dla dzieci – ponad 60 propozycji z polskich sklepów

Kubeczek menstruacyjny – hit czy kit? Wszystko, co warto wiedzieć o kubeczkach menstruacyjnych + recenzja kubeczka OrganiCup

Kosmetyki zero waste – przegląd produktów z polskich sklepów

10 thoughts on “Czy olej może przesuszyć skórę?”

  1. Odczułam na własnej skórze efekt „wysuszania przez oleje” :). Myślałam, że wystarczy chronić nimi przed utratą wilgoci, ale jednak nie :). Ciągle trzeba ją nawilżać – chociaż staram się to głównie robić od środka :).

  2. Robie wszystko tak jak opisalas w poscie….uzywam olejow i mieszam z kwasem hialuronowym lub z zelem aloesowym,nakladam na wilgotna twarz….ale o poranku moja cera wyglada jak wior 🙁 Mam cere sucha ale wrazliwa,bo mam tendencje do zapychania,w dodatku dojrzala (38lat) z tradzikiem hormonalnym,stosowalam rozne oleje m.in z pestek sliwki, resibo,khadi,antipodes i sytaucja wciaz ta sama,wystarczy jednorazowa aplikacja a o poranku mam tak sucha twarz,ze skora mi doslownie schodzi platami,juz nie mowie o uczuciu masakrycznego sciagniecia. Co jest wiec nie tak? Na blogu kosmetologianaturalnie.pl doczytalam,zeby nie mieszac olejow z kwasem czy zelem,ale zeby nakladac je osobno. Jednak to tez nie pomaga. Czyzby oleje byly nie dla kazdego? Na dzien uzywam serum z Clochee i krem Make Me Bio rozany i wtedy jest juz lepiej. Moze umiesz mi cos poradzic,sa momenty,ze nie dajej rady z moja wysuszona cera.

    1. Myślę, że po prostu nie trafiłaś jeszcze na odpowiedni olej. I gdybym mogła coś podpowiedzieć, to proponowałabym jednak stosować olej pod serum, albo krem na noc, zrezygnować z aloesu i zostawić ewentualnie żel hialuronowy. Albo popróbować maseł roślinnych – być może Twoja skóra potrzebuje nie tylko nawilżenia, ale i natłuszczenia? Masłem, które ma potencjalnie najmniejsze działanie komedogenne jest shea i u mnie stosowane na noc 2-3 razy w tygodniu sprawdzało się bardzo dobrze, właśnie wtedy, gdy skóra jest ściągnięta i czuję, że chce bardzo pić. No i oczywiście poza pielęgnacją dużo nawilżenia wewnętrznego, ale to już na pewno wiesz! 🙂

  3. Głos rozsądku ci rzetelne argumenty 🙂 ja słyszę bardziej ten mit że zapychają, co akurat może być prawdą, zwłaszcza w przypadku niektórych. Ale ogólnie wszystko co stosujemy trzeba używać z głową i najpierw zastanowić się czy robimy to odpowiednio, a potem rzucać oskarżenia 😉

    1. Tak, komedogenność olejów to fakt, ale też potrzeba zdrowego rozsądku, który pomoże pojąć, że nie każdy każdy rodzaj skóry będzie zapychał i zamiast od razu je skreślać z listy, zadać sobie trochę trudu i o tym poczytać 🙂

  4. Z kolei ja uwielbiam oleje:) Chyba trafiłam już na swój ideał, a jest nim jojoba;) Nie zauważyłam też żeby wysuszał mi skórę;) Myślę, że nie ma idealnej receptury na stosowanie olei i każdy musi się przekonać na własnej skórze co jest dla niego dobre?

    1. Ja też bardzo lubię olej jojoba! To pierwszy, który stosowałam, chociaż najpierw oczywiście kupiłam olej ze słodkich migdałów, ale nie pamiętam już chyba nawet dlaczego do twarzy go nie stosowałam 🙂

  5. Olej z pestek śliwy jest dobry jednak lepsze działanie przeciwzmarszczkowe i ogólnie na suchą skórę ma olejek z opuncji figowej 🙂 Ja polecam marki BioAgadir bo mają Ekocert i USDA! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close