Świąteczne pierniczki pełnoziarniste – proste i pyszne

Świąteczne pierniczki pełnoziarniste nie wymagają leżakowania i są gotowe do jedzenia od razu po upieczeniu i wystudzeniu. Dodatek pełnoziarnistych mąk sprawia, że pierniczki są nieco zdrowsze od tych tradycyjnych, przygotowanych z białej mąki.

Długo myślałam nad tym, jakim przepisem podzielić się z Wami przed świętami. W zeszłym roku na blogu zagościł przepyszny piernik pełnoziarnisty, więc w tym roku czas na pełnoziarniste pierniczki. Zależało mi na tym, żeby przygotować je w jak najzdrowszej wersji, stąd niewielka ilość dodatków słodzących i zastąpienie białej mąki pełnoziarnistą mąką pszenną i mąką żytnią. Nie podjęłam się jednak próby upieczenia pierniczków z mąk bezglutenowych, ale kto wie, może jeszcze to zrobię 🙂

Pierniczki pełnoziarniste są bardzo smaczne, wyraźnie czuć w nich smak korzennych przypraw, są miękkie i puszyste. Nie są bardzo słodkie, dlatego spokojnie możecie polać je lukrem lub czekoladą. Podczas wyrabiania ciasto może się nieco kruszyć, więc dla ułatwienia sobie pracy możecie dodać trochę mleka lub wody.

Pierniczki pełnoziarniste – przepis

(ok. 50 pierniczków) 

♥ 250 g mąki pszennej pełnoziarnistej lub orkiszowej pełnoziarnistej

♥ 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej

♥ 100 g erytrolu, kslitolu lub brązowego cukru

♥ 1 łyżka dobrej przyprawy do piernika

♥ 1 łyżeczka cynamonu

♥ 1/2 łyżeczki kardamonu

♥ 1 łyżeczka sody

♥ 1 łyżka kakao bez cukru

♥ 100 g płynnego miodu

♥ 2 jajka

♥ 80 g rozpuszczonego masła

♥ 2-3 łyżki mleka lub wody (jeśli ciasto będzie zbyt suche i kruche)

Wszystkie suche składniki mieszamy w misce. Następnie dodajemy jajka, rozpuszczone masło i miód. Wyrabiamy ciasto. Przed rozwałkowaniem ciasto podsypujemy mąką. Podczas wałkowania ciasto może nieco się kruszyć, dlatego polecam podejść do niego z cierpliwością i bez pośpiechu. Ciasto powinno mieć grubość ok. 3-5 mm. Wycinamy pierniczki, układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.C. Pieczemy 10 minut, studzimy na kratce.

Jeśli chcecie jeszcze bardziej podkreślić korzenny smak pierniczków, polecam udekorować je lukrem imbirowym.

Lukier imbirowy

♥ 2-3 łyżki cukru pudru

♥ 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika

♥ 1/2 łyżeczki imbiru

♥ odrobina gorącej wody

Cukier i przyprawy mieszamy w kubku, dodajemy odrobinę gorącej wody i mieszamy do uzyskania gładkiego lukru. Jeśli lukier jest przezroczysty i bardzo płynny, dodajemy więcej cukru.

Pierniczki pełnoziarniste nie wymagają leżakowania, można je piec od razu po zagnieceniu ciasta i jeść od razu po upieczeniu i ostudzeniu. Jeśli chcecie użyć ich jako ozdób na choinkę, pamiętajcie o wycięciu dziurek jeszcze przed wstawieniem pierniczków do piekarnika.

Życzę smacznego i na koniec przypominam jeszcze dwa świąteczne przepisy z zeszłego roku:

Pralinki orzechowe, czyli świąteczne kulki mocy

Rozgrzewające, bezglutenowe i bardzo świąteczne ciasteczka imbirowe, którymi wszystkich zaskoczysz

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

Naturalne sposoby na walkę ze zmęczeniem, sennością i brakiem energii

Polskie podcasty o ekologii i zero waste

Śniadaniowe placuszki z brzoskwiniami – wegańskie i bez cukru!

Nocna owsianka kokosowa z chia i owocami (owsianka z lodówki) – super pomysł na zdrowe śniadanie dla zabieganych

Nocna owsianka kokosowa z chia i owocami (owsianka z lodówki) – zdrowe śniadanie dla zabieganych

1 thought on “Świąteczne pierniczki pełnoziarniste – proste i pyszne”

  1. My co roku robimy pierniczki, które (nie)stety wymagają leżakowania. W tym roku jednak odpuściliśmy sobie ten etap i jeszcze tego samego dnia piekłyśmy. Wyszły smaczne, ale przesadziłyśmy z miodem, więc tym razem będą w wersji sauté. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close