Październik 2019 na zdjęciach

Podsumowanie miesiąca. Październik 2019 – ciąża i moja nowa przyjaciółka kanapa.

Bardzo się cieszę, że tak ciepło przyjęliście podsumowanie września. Dziękuję za wszystkie komentarze i wiadomości, z których jasno wynikało, że lubicie taką cykliczną formę wpisów i chętnie będziecie przeglądać podsumowania każdego kolejnego miesiąca. Nie zwlekając więc dłużej zapraszam Was na podsumowanie października, który był miesiącem dość trudnym, ale jednocześnie pełnym dobrych emocji. Temat miesiąca - moja ciąża Jak już wiecie, jestem w ciąży i z początkiem marca po raz trzeci zostanę mamą. ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca. Wrzesień 2019 – czas powrotów i zmian.

Podsumowania miesiąca przez długi czas były jednymi z najchętniej czytanych wpisów na blogu. W pewnym momencie uznałam jednak, że ten format mnie zmęczył, a każde podsumowanie miesiąca jest do siebie coraz bardziej podobne. Porzuciłam więc comiesięczne podsumowania, na krótko zastąpiłam je podsumowaniami tygodnia, a w końcu cały swój "lifestyle" przeniosłam z bloga na Instagram. Dzisiaj wracam. Z nieco podkulonym ogonem i niepewna, czy ktoś jeszcze w ogóle ma ochotę to ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: luty 2018

Jeśli myśleliście, że zrezygnowałam z pisania podsumowań miesiąca - byliście w błędzie ;-) Zapraszam na pierwsze w tym roku podsumowanie miesiąca! Ten rok na blogu zaczął się dobrze, ale jak pewnie zauważyliście, pojawiła się przerwa w publikacji cyklicznych wpisów, takich jak ulubieńcy, podsumowania miesiąca i serii "tu i teraz". Jest kilka powodów, dlaczego tak się stało, a jednym z nich jest wyznaczenie priorytetów, związanych z tym, jak mam zarządzać swoim czasem ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: październik 2017

Słońce za oknem to wyjątkowo miła niespodzianka na początek nowego miesiąca. Rozsiadłam się więc z laptopem na kanapie, żeby słońce ogrzewało mnie przez szybę, piję kawę i postanowiłam podsumować październik, który skończył się tak szybko. Co u mnie? Zastanawiam się ostatnio, co się stało z czasem. Chyba nigdy wcześniej nie odczuwałam, żeby upływał tak szybko, jak teraz. Dni pędzą jak szalone, tydzień ledwo się zacznie, a już jest czwartek, co chwilę muszę ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: wrzesień 2017

Październik rozkręcił się już na dobre, a ja wciąż nie podsumowałam września. Dlatego bez dłuższego ociągania zapraszam Was na podsumowanie ostatniego miesiąca. Zanim jednak to zrobię, muszę się do czegoś przyznać... Otóż pisanie blogowych podsumowań miesiąca staje się coraz trudniejsze. I chyba właśnie dlatego to wrześniowe pojawia się dopiero dzisiaj. I nie wynika to z tego, że w moim życiu i na blogu nie dzieje się nic ciekawego, bo tak nie ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2017

Cały rok czekam na sierpień, bo to miesiąc dla mnie szczególny, urodzinowy i rocznicowy. A on, skubaniec jeden, pojawia się na chwilę i znika. To takie nie fair, ale co zrobić? Ważne, że tak, jak i poprzednich latach, tegoroczny sierpień też był dla mnie dobry. A działo się w tym miesiącu, oj działo! Dlatego z takim opóźnieniem oddaję Wam to podsumowanie, bo musiałam pomyśleć, o czym napisać, a co pominąć, żeby ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2017

To niesprawiedliwe, że te letnie miesiące mijają tak szybko! Najpierw czerwiec, teraz lipiec, a nim się obejrzę i sierpień się skończy. Stanowczo rządam, by ktoś zatrzymał czas! Piękny był ten lipiec, oj piękny! Prawie 3 tygodnie spędziliśmy w Polsce, z czego 10 dni byliśmy w Białymstoku, a ponad tydzień spędziliśmy w Trójmieście. I chociaż nie zawsze było pogodnie, to wróciliśmy do domu zadowoleni, wypoczęci, zrelaksowani i naładowani pozytywną energią. Co u mnie? Znacie ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: czerwiec 2017

Gdybym miała jednym słowem określić jaki był tegoroczny czerwiec, na pewno będzie to słowo "deszczowy". Padało przez 26 (albo i 27, już się pogubiłam!) dni! Nie ma jednak tego złego, bo dzięki temu, że pogoda nie sprzyjała aktywności na zewnątrz, miałam więcej czasu na pisanie, czego efektem jest 15 wpisów na blogu. Nieźle, co? Co u mnie? Lipiec, jeśli chodzi o pogodę nie zaczął się wiele lepiej. Padało w niedzielę i wczoraj. ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: maj 2017

Przez cały maj oczekiwałam na urlop i co? Mamy czerwiec, a po urlopie już tylko wspomnienia! Ale za to jakie... Zanim jednak zaproszę Was do Chorwacji, podzielę wrażeniami z wakacji i zdjęciami, które są tak piękne, że zapierają dech w piersi, mam coś, co też lubicie. Czyli podsumowanie miesiąca z majem w roli głównej. Co u mnie? Maj to miesiąc wyjątkowy z kilku powodów. Jest długi weekend, są matury, jest Dzień Matki. ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2017

Znów przyjdzie maj, a z majem bzy. I czekać mam na lepsze dni. Znów przyjdzie mi nosić przykrótkie sny... Do lata, do lata, do lata, piechotą będę szła. Znacie tę piosenkę? Może jest trochę kiczowata, ale bardzo miło mi się kojarzy i nucę ją sobie już od lutego, czekając, aż... znów będzie maj. Bo bardzo lubię ten miesiąc i cieszę się, że wita mnie błękitnym niebem, ciepłym słońcem i śpiewem ptaków na sosnach, które ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: marzec 2017

Jupi! Ostatni zimowy i zarazem pierwszy wiosenny miesiąc już za nami! Od teraz będzie już tylko cieplej, bardziej zielono i słonecznie. Przynajmniej ja bardzo na to, że tak będzie, liczę. Ale, ale, przecież to nie blog o pogodzie. Dlatego szybko zmiana tematu i zapraszam na podsumowanie miesiąca. W roli głównej marzec. A był to kolejny dobry miesiąc. Miałam trochę mniej pracy, więc mogłam więcej czasu poświęcić na pisanie bloga, ale też ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: luty 2017

Luty to zdecydowanie krótki miesiąc, ale wykorzystałam go na maksa. Dużo pracy, sporo planów i nowych pomysłów, kilka ważnych zmian. To wszystko wydarzyło się w ciągu minionych 28 dni, o których w sporym skrócie opowiem Wam w dzisiejszym podsumowaniu miesiąca. Bardzo się cieszę, że te zimowe miesiące tak szybko mijają. Bo chociaż prawdziwej zimy w tym roku nie zaznałam, to jednak perspektywa mojej ukochanej wiosny jest bardzo miła. I już mnie ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2017

Kochani! Zapraszam na pierwsze w tym roku podsumowanie miesiąca i wiecie co Wam powiem? Jeśli cały rok ma mijać tak szybko i intensywnie, jak styczeń, to ja już czuję zadyszkę! I oczywiście wcale mnie taki stan rzeczy nie martwi, bo przynajmniej nie mam czasu na nudę, wzdychanie "byle do wiosny" i narzekanie na to, na co nie mam wpływu. Ot, pogodę na przykład. Jest jaka jest i zawsze może być gorsza. Koniec ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: grudzień 2016 + blogowe podsumowanie roku

Witajcie w nowym roku! Zapraszam Was na dzisiaj na nowe podsumowanie miesiąca, do którego dorzucam też kilka zdań podsumowania minionego roku na blogu. Będzie to jedyne takie podsumowanie, bo nie zamierzam już dokładać do niego ani podsumowania z mojego życia osobistego, ani zdradzać Wam moich noworocznych postanowień. I to nie dlatego, że chcę utrzymać je w tajemnicy. Nic z tych rzeczy. Po prostu ich nie mam. Tak to już u mnie ...

Czytaj więcej

Podsumowanie miesiąca: listopad 2016

O tym, że listopad był szary, długi i byle jaki na moim blogu nie przeczytacie. Bo nawet jeśli rzeczywiście taki był, to ja i tak tego nie zauważyłam. Nie miałam na to po prostu czasu! To już chyba trzecie z kolei podsumowanie miesiąca, które zaczynam od tego, że dni mijają mi jak szalone i chociaż bardzo się staram, wciąż brakuje mi czasu na tak wiele rzeczy. Dlatego z części muszę rezygnować ...

Czytaj więcej
Close