Zupa krem i dżem bez cukru – moje ulubione sposoby na dynię

Dynia jaka jest, każdy widzi. Duża, pomarańczowa, okrągła. Ale nie każdy, co zaskakujące, wie jak dynia smakuje i jakie pyszności można z niej przygotować. W dzisiejszym wpisie zdradzam moje ulubione sposoby na dynię i liczę na to, że będą one inspiracją dla tych wszystkich, którzy dynię do tej pory podziwiali w warzywniakach lub wycinali z niej lampiony na Halloween.

Dynia, którą bardzo słusznie nazywa się królową jesieni, to warzywo, którego nie powinno brakować w jadłospisie, jeśli dbamy o zdrowie. Zawiera witaminy B1, B2, C, E, PP oraz beta-karoten, który w organizmie przekształca się w witaminę A. Jest cennym źródłem substancji mineralnych, takich jak żelazo, cynk, wapń, magnez, potas i fosfor, ma niską wartość kaloryczną, zawiera dużo białka i błonnika, pektyny i kwasy organiczne.

Dynia doskonale odnajduje się w jadłospisie osób będących na diecie redukcyjnej, pomaga w odzyskaniu sił po przebytych infekcjach i chorobach, jest jednym z pierwszych warzyw, jakie możemy wprowadzać do diety niemowląt. Dobrze wpływa na pracę układu krwionośnego i trawiennego, ma właściowści odkwaszające, pomaga dbać o wzrok. Jedzenie dyni i jej pestek służy także poprawie wyglądu skóry, włosów i paznokci.

Poza miąższem z dyni, bardzo wartościowe są też jej pestki zawierające dużą ilość cynku oraz lecytyny. Ich jedzenie pomaga przyspieszyć przemianę materii, ułatwia koncentrację i poprawia pamięć. Nie mogę nie wspomnieć też o oleju z pestek dyni, który poza witaminami i minerałami zawiera fitosterole, które pomagają obniżać poziom cholesterolu i zwalczać wolne rodniki. Ten sam olej idealnie sprawdza się w pielęgnacji skóry i włosów, chroniąc je przed utratą wilgoci i neutralizując działanie wolnych rodników.

W kuchni możemy wyczarować z dyni wiele pysznych, sycących i pożywnych potraw: zupy, placki, zapiekanki, farsze do pierogów i naleśników, musy i dżemy do kanapek. Możemy wykorzystać do tego zarówno surową – pokrojoną na kawałki albo starkowaną, jak i pieczoną dynię (tzw. puree dyniowe). Ja najczęściej wykorzystuję właśnie upieczoną dynię i jeden z przepisów, który Wam dzisiaj zaproponuję będzie właśnie z dyniowego puree.

Ale zanim poznacie moje ulubione sposoby na dynię, jeszcze słowo o jej odmianach i przechowywaniu. Najpopularniejsze odmiana dyni to poza dynią polską: hokkaido, prowansalska dynia muszkatałowa, dynia piżmowa i dynia makaronowa. Poza nimi jest jeszcze wiele ciekawych odmian, jak chociażby dynia jarrahdale, która ma sino-zielony kolor na zewnętrz, a w środku jest oczywiście pomarańczowa.

Moim zdaniem najsmaczniejsza jest dynia hokkaido, której miąższ jest zwarty i bardzo mięsisty. Dynia hokkaido ma jeszczę te zalety, że nie trzeba jej obierać, bo skórka mięknie podczas pieczenia i gotowania oraz to, że nie jest dynią o olbrzymich rozmiarach i waży zazwyczaj nie więcej niż 2 kilogramy. Do tej pory nie udało mi się spróbować dyni makaronowej, czego bardzo żałuję.

Dynię możemy mrozić, odmiany zimowe przechowywać do 6 miesięcy w chłodnym miejscu, a upieczone z dyni puree zawekować. Dzięki temu dynia będąca warzywem sezonowym może zostać z nami na dłużej 🙂

A już teraz moje ulubione sposoby na dynię. Są to dwa, bardzo uniwersalne przepisy, które mam nadzieję, przypadną Wam do gustu. Jak już wiecie, lubię proste, tanie, zdrowe i jednocześnie szybkie gotowanie. I takie są właśnie przepisy na dania z dyni, którymi się z Wami dzielę. Łatwe do przygotowania i bazujące na małej ilości składników, które zawsze mamy pod ręką. A do tego są bezglutenowe i wegańskie.

Zupa krem z dyni

Zupa krem i dżem bez cukru - moje ulubione sposoby na dynię

Składniki: 

♦ 2 kg dyni obranej ze skórki i pokrojonej w kostkę

♦ 0,5 kg ziemniaków

♦ 1 cebula

♦ 1 dość duża marchewka

♦ 2 ząbki czosnku

♦ 2 łyżki oleju

♦ przyprawy: sól, pieprz, imbir, ostra papryka

Cebulę, czosnek, dynię, ziemniaki i marchewkę obieram. Wszystko kroję w kostkę, a marchewkę w plasterki. W garnku rozgrzewam olej, wrzucam cebulę i czosnek. Gdy się zeszklą, wrzucam dynię, marchewkę i ziemniaki, zalewam 2 litrami gorącej wody, dodaję sól i mieszam. Gotuję około 30 minut, aż wszystkie warzywa będą miękkie. Zdejmuję z płytki, miksuję blenderem i dopiero teraz zaczynam przyprawiać. Zupa jest dość mdła, dlatego ja nie żałuję przypraw, zwłaszcza ostrej papryki.

Z podanych składników wychodzi bardzo duża porcja zupy, która wystarcza nam na kilka dni. Przechowuję ją w lodówce. Proporcje składników z powodzeniem możecie sobie zmniejszyć.

Zupę jem bez z żadnych dodatków, chociaż zdarza mi się dodać podprażone pestki dyni. Jest bardzo sycąca, a w chłodny dzień przyjemnie rozgrzewa.

Dżem dyniowo-jabłkowy bez cukru

Zupa krem i dżem bez cukru - moje ulubione sposoby na dynię

Składniki:

♦ 350 g puree z dyni

♦ 250 g jabłek (już obranych ze skórki i wydrążonych)

♦ 2 łyżki ksylitolu

♦ 1 łyżeczka cynamonu

♦ opcjonalnie: kilka ziarenek wanilii albo ekstraktu waniliowego

Ten dżem to prawdziwy hit! Moja córka go uwielbia, a i ja sama zajadam się nim z przyjemnością. Doskonale smakuje jako dodatek do naleśników, placków owsianych, kanapek, jaglanki i owsianki. Jeśli nie dodacie do niego cynamonu, może być jednym z pierwszych przecierów owocowo-warzywnych podawanych niemowlętom.

Dżem jest bardzo łatwy w zrobieniu, ale wymaga upieczenia dyni. Pokrojoną dynię oczyszczoną z pestek układam na blaszce, polewam odrobiną oleju i piekę około godziny w piekarniku nagrzanym do 200 st.C. Jeśli jest miękka, wyjmuję z piekarnika, czekam aż przestygnie i oddzielam miąższ od skórki. Miksuję blenderem na puree.

Jabłka kroję na plastry, wrzucam do garnka, zasypuję ksylitolem i podlewam odrobiną wody. Podduszam je, aż zaczną być miękkie, w tym czasie dodaję też cynamon i wanilię. Zdejmuję z kuchenki, dodaję upieczoną dynię, miksuję blenderem na gładką papkę i gotowe. Mam pyszny, niesamowicie pachnący dżem z dyni i jabłek!

Dżem może być przechowywany w lodówce do 10 dni. Jeśli zdecydujecię się na przygotowanie go z większej ilości dyni, możecie zawekować i przechowywać nawet przez 2 lata.


Co roku staram się eksperymentować z dynią i chętnie próbuję nowe przepisy, które wpadaną mi w oko. Bardzo lubię placki, na które przepis znalazłam na blogu Kwestia Smaku, a teraz szukam przepisu na muffiny albo dyniowe ciasto. Może coś polecicie?

Liczę na to, że skorzystacie z moich przepisów i oczywiście zachęcam, żebyście podzielili się swoimi. Koniecznie dajcie też znać, czy lubicie dynię w kuchni, czy wolicie ją jednak w roli jesiennych dekoracji 🙂

Olga

Cześć! Nazywam się Olga Pietraszewska i jestem autorką tego bloga. Interesuję się wszystkim, co jest związane z szeroko pojętą tematyką zdrowego stylu życia oraz naturalną pielęgnacją, której od kilku lat jestem wielką pasjonatką. Na blogu dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniami związanymi z tą tematyką, chcąc w ten sposób zainspirować swoich czytelników do wprowadzenia zmian w ich życiu oraz trochę tę drogę ułatwić. Przy okazji staram się też stworzyć w tym miejscu przyjazną i miłą atmosferę, tak, żeby blog Make Happy Day był tym, na który chce się wracać.

Może Ci się spodobać

20 rzeczy dobrych dla zdrowia, które możesz zrobić jesienią

Domowa kapusta kiszona krok po kroku + przepis na surówkę z kapusty kiszonej z jabłkiem i marchewką

Jak nie marnować jedzenia? Poznaj 10 sprawdzonych sposób, dzięki którym będziesz wyrzucać mniej jedzenia i zaoszczędzisz nawet 2,5 tys.zł rocznie!

Przepis na zupę krem z kalafiora

Zupa krem z kalafiora i białych warzyw

18 thoughts on “Zupa krem i dżem bez cukru – moje ulubione sposoby na dynię”

  1. W tamtym roku po raz pierwszy zrobiłam zupę z dyni i… nie smakowała mi. W tym roku dałam jej drugą szansę, bo wszędzie widzę masę przepisów dyniowych, a w Dublinie dynia tania jak barszcz;) Do tej pory zrobiłam zapiekankę z dynią, dynię z makaronem i dynię w stylu tajskim:) Na wypróbowanie czekają kolejne przepisy:) Jak przyjedzie do mnie blender to z pewnością przetestuję Twoje pomysły 🙂

  2. U mnie w porze jesiennej obowiązkowo w kuchni pojawia się dynia. Co roku mrożę ją, aby zimą móc upiec ciasto dyniowe. W ubiegłym roku oprócz wspomnianego ciasta, zrobiłam również krem dyniowo-paprykowy i był pyszny. Ponadto dynię zasmakowała już moja sześciomiesięczna Lilka i była równie zachwycona jej smakiem, jak mama. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close